Archiwum

„Grayscale” Monika Chlebek & Dawid Czycz

Alte Geuerwache Loschwitz, Drezno, Niemcy

060_Feuerwache_250816

063_Feuerwache_250816

042_Feuerwache_250816

070_Feuerwache_250816

 065_Feuerwache_250816


 

„Artyści z Krakowa. Generacja 1980 – 1990”, Mocak, Kraków

"Artyści z Krakowa. Generacja 1989 - 1990", Mocak, Kraków


„Malarki”, galeria Biała, Lublin

"Malarki", galeria Biała, Lublin

img_9946

img_9956

img_9986


„Zacieranie Śladów”, BWA Gorzów Wielkopolski

 

"Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski "Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski
"Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski "Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski

"Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski              "Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski

"Zacieranie śladów", MOS, Gorzów Wielkopolski


„The Day When The Circus Arrived”, gallery Yuki – Sis, Tokio, Japonia

The day when the circus arrived", galeria Yuki - Sis, Tokio


SOON_12

Monika Chlebek
Człowieka poznasz po jego butach
16 czerwca – 10 lipca 2014
view_9fc1b7e04a
view_149e1a446
screen-shot-2016-09-14-at-4-58-26-pm

 

„Piorun kulisty i inne historie”, Galeria Zderzak, Kraków

20 lutego – 29 marca, 2014

                                                           "Piorun kulisty i inne historie", Galeria Zderzak, Kraków

"Piorun kulisty i inne historie", Galeria Zderzak, Kraków

"Piorun kulisty i inne historie", Galeria Zderzak, Kraków

"Piorun kulisty i inne historie", Galeria Zderzak, Kraków

dsc_10691m

dsc_10911m

Piorun kulisty, zespół obcej ręki, niedźwiedź Wojtek, szaleństwo króla Jerzego, białe karły, historia chudnących szachistów i wiele innych historii… Mikronarracje Moniki Chlebek czerpią tematy z fizyki i astronomii, z historii politycznej i historii obyczaju; mówią o wynalazkach i wynalazcach, zagadkowych wydarzeniach, które do dzisiaj czekają na wyjaśnienie. Które z nich zdarzyły się naprawdę, a które są wytworem wyobraźni artystki? Monika prowadzi nas po cienkiej granicy między tym, co prawdziwe, a tym, co tylko prawdopodobne. Wskazuje na nieoczywistość i nieostateczność rzeczy; pozbawiając je naturalnego środowiska otwiera nas na zdziwienie – i na spotkanie z obcością. Podmienia konteksty, bawi się konwencjami, sięga po formy eklektyczne; zadaje zagadki, żartuje z nauki, parodiuje historię – i zmyśla, zmyśla na potęgę. Nie ma czegoś takiego jak jedna, uniwersalna prawda o rzeczywistości – zdaje się powtarzać za postmodernistycznymi filozofami. Nie ma już nawet czegoś takiego jak „prawda” w ogóle. Jest tysiąc różnych prawd, a raczej – możliwości do wyboru. Szukajcie ich, są także na wystawie „Piorun kulisty i inne historie”.

http://zderzak.pl/2014-piorun-kulisty-i-inne-historie,557.html


 

„Nie – zapamiętanie” Project Room CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa

kurator: Małgorzata Garapich

screen-shot-2016-09-14-at-1-17-35-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-18-08-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-17-58-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-18-17-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-18-41-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-18-38-pm

screen-shot-2016-09-14-at-1-18-12-pm

https://vimeo.com/78163958

„Niezapamiętanie” Project Room CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa                                                                             kurator: Małgorzata Garapich

Nie-zapamiętanie

Nie zapamiętanie oznacza brak, lukę w pamięci, nieskuteczność procesu poznawczego. Nie-zapamiętanie jest przeciwieństwem szału: to spokój i stonowanie emocji. Oba określenia wyznaczają ścieżki, jakimi w swojej pracy poruszą się Monika Chlebek. Artystka tworzy sceny zahaczone o materiał dostarczany przez rzeczywistość codziennych obserwacji, wspomnień, snów, migawkowych spojrzeń, nieznacznie przesuwając granicę w kierunku niepewności i poznawczego dysonansu. Jeden z wczesnych obrazów Moniki przedstawia leżący na białym tle kształt: lisa, czy może kołnierza z lisa? To wahnięcie równowagi, wyczuwalne niemal fizycznie, jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech twórczości Moniki Chlebek, która wybiera obrazy odznaczające się swoistym napięciem. Zatarte wspomnienia, zdjęcia i przedmioty, z których czas wypłukał wszelkie autentyczne odniesienia, tak że została już tylko płaska warstwa wizualna. Łącząc je ze sobą, artystka wydobywa nierówny puls braku.

Monika jest dyskretnym graczem. Przy każdej pracy skupia się na jednym, najwyżej dwóch fałszywych akordach. Dziury w zdjęciach, jak dziury w pamięci. Na twarzach sfotografowanych postaci powstają efektowne, ale jednocześnie niepokojące wykwity. Z głów, oczu i ust wydostają się ciemne smugi, przybierające kształty zwierzęcych rogów. Zawarte w niewielkich formatach obrazy i kolaże przypominają pojedyncze klatki filmu, które niespodziewanie zerwały się z łańcucha opowieści i straciły przypisane w kolejności miejsce. Artystka narracjami z innego porządku zastępuje te, po których w pamięci nie został już żaden ślad. Nigdy jednak nie dopowie ich do końca. Monika Chlebek nie wyciągnie trupa z szafy, ale zatrzyma akcję na moment przed wejściem Laury Palmer do pokoju, w którym ta zobaczyła Boba. Słychać jednostajny rytm skrzydeł wiatraka. Widzimy tylko fragmenty sylwetek postaci, cienie twarzy, których już nie widać. Zamiast horroru artystka wybiera podskórne pulsowanie niepokoju. Jak sprawny włamywacz posługuje się wytrychem tajemnicy i zagadkami z drugim dnem. Właśnie to nie-zapamiętanie tworzy przestrzeń dla gry emocji i obrazu, w której Monika Chlebek rozstawia szklane pionki.

Wystawa Nie-zapamiętanie prezentuje głównie najnowsze prace Moniki Chlebek. Wiele z nich, powstałych specjalnie na ten pokaz, otwiera nową ścieżkę w twórczości artystki. Towarzyszące jej przez kilka ostatnich lat tematy skażonej niewinności, lęków czyhających w dziecinnym pokoju oraz pełnej niepokoju przemiany z dziewczynki w kobietę, jakie rozwijała w cyklach „Złe sny” i „Mrówka kryje się pod ubraniem”, teraz określa ona jako zamknięty etap. Monika Chlebek rozpoczyna poszukiwania na terenie granicznym: między ułomną pamięcią, wyobraźnią, a przestrzenią emocjonalnego napięcia. Nie szaleje jednak z niepokoju, nie tworzy paranoicznych wizji, lecz zachowując dystans tworzy przestrzeń dla snujących się między obrazami historii. Właśnie to nie-zapamiętanie czyni prace Moniki Chlebek tym bardziej przekonującymi.

Wystawa Nie-zapamiętanie w Zamku Ujazdowskim pozwala na wgląd w twórczość Moniki Chlebek w jednym z najbardziej intensywnych okresów w jej dotychczasowej karierze. W listopadzie bieżącego roku, obok prezentacji w warszawskim CSW, prace artystki będzie można zobaczyć również w galerii Wizytującej w Warszawie oraz podczas wystawy konkursowej 41. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2013”. 

Małgorzata Garapich